Po dziennym bolidzie we Flensburgu znaleziono meteoryt!

fot. AMS Meteors (left), Carsten Jonas (right)

Bolid, który 12 września był widoczny z Belgii, Holandii, Danii i Niemiec, miał wyjątkowo dużą jasność. Świadkowie zaobserwowali zjawisko o godz. 14:50 (CEST), a kilku z nich uwieczniło je na nagraniach i fotografiach. 

Na stronie internetowej AMS Meteors znajdują się aż 584 raporty obserwatorów bolidu, a większość z nich przebywało wówczas w Holandii. Jedną z ciekawszych relacji jest nagranie, które KITE BUDDY – właściciel sklepu z odzieżą sportową – zrealizował przypadkiem podczas surfowania. Za jego plecami, w prawym górnym rogu nagrania pojawia się meteor o biało-pomarańczowej barwie, wręcz niemożliwy do przeoczenia nawet przy dziennym świetle.

Z danych NASA CNEOS wynika, że prędkość bolidu wyniosła 18,5 km/s, a jego eksplozja wyzwoliła 0.48 kt energii. To trzykrotnie mniej, niż przy spadku meteorytu Viñales na Kubie, ale należy się spodziewać, że drobne fragmenty meteoroidu mogły przetrwać lot przez atmosferę.

Pierwsze znalezisko?

Pod koniec listopada pojawiła się informacja o znalezieniu pierwszego okazu po dziennym bolidzie nad zachodnią Europą! Anonimowy znalazca już kolejnego dnia, czyli 13 września, miał natknąć się na kamień o wadze 25 g w pobliżu lotniska pod Flensburgiem w Niemczech. Jest to okaz całkowity ze spękaną skorupą obtopieniową, co nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z kosmiczną materią. Kamień posiada kilka niewielkich ubytków, które wystawiły wnętrze na działanie czynników atmosferycznych. Na odsłoniętym fragmencie matriksu widać już sporo rdzawej zwietrzeliny – bez wątpienia trzeba odciąć płytkę, by otrzymać reprezentatywną próbkę. Z informacji przekazanych przez Carstena Jonasa wynika, że gęstość okazu to jedynie 2 g/cm3, co wskazuje na chondryt węglisty. Carsten miał okazję rozmawiać ze znalazcą meteorytu oraz wykonać kilka zdjęć, dzięki którym możemy przyjrzeć się znalezisku nieco bliżej.

fot. Carsten Jonas

Klasyfikacja okazu już się rozpoczęła. Badania powinny określić nie tylko typ i skład meteorytu, ale także przybliżony wiek ziemski, co pozwoli dodatkowo uwierzytelnić znalezisko. Wstępne analizy radionuklidów, które przeprowadził Dieter Heinlein wskazują, że okaz istotnie mógł przybyć na Ziemię 12 września 2019 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *